Kiedy rozpocząć naukę języka obcego?

Mamy wakacje i choć większość rodziców odpoczywa od problemów związanych z nauką ich dzieci, to niektórzy już teraz zaczynają planować kolejny rok szkolny. Jeśli dziecko już od kilku lat uczęszcza do przedszkola czy szkoły, jego rodzice orientują się w potrzebach swojego malca. Co jednak jeśli dziecko dopiero niedawno się urodziło? Czy już w pierwszych miesiącach życia trzeba myśleć o jego edukacji czy może lepiej trochę poczekać?

Edukacja naturalna malucha

Dzieci w wieku niemowlęcym czy przed przedszkolnym bardzo szybko przyswajają wiedzę. Wystarczy spojrzeć chociażby na pierwszy rok życia. Maluch rodzi się i nie potrafi praktycznie nic poza ssaniem i płaczem. Noworodek jest zupełnie nieporadny i w pełni skazany na opiekuna. Mija 12 miesięcy i na miejscu nieporadnego noworodka pojawia się bardzo sprytny maluch. Dziecko w tym wieku już samodzielnie siedzi i raczkuje, a niekiedy nawet chodzi i biega. Nawiązuje kontakt z osobami znajdującymi się w pobliżu zarówno za pomocą gestów jak i pierwszych słów. Roczne dzieci potrafią samodzielnie jeść produkty, które dostają do rączki a niektóre nawet zaczynają swoją przygodę z samodzielnym jedzeniem sztućcami. Aż nie chce się wierzyć, że tak wiele można zdziałać w tak krótkim czasie.

Edukacja językowa

Skoro niemowlak sam opanowuje tyle umiejętności w ciągu pierwszych miesięcy życia wielu rodziców zastanawia się czy trzeba go jeszcze dodatkowo obciążać edukacją językową?. Na takie pytanie nie ma odpowiedzi, która zadowalałaby wszystkich. Są bowiem rodzice, którzy uważają, że malec i tak dużo się uczy, więc nie trzeba go dodatkowo obciążać. Są jednak i tacy, których zdaniem warto zainwestować w naukę języka obcego już w tak wczesnym wieku, ponieważ dziecko w naturalny sposób będzie chłonęło słowa języka obcego i się nim posługiwało. To drugie twierdzenie coraz bardziej przemawia do młodych rodziców stąd też chętnie mówią do dzieci w dwóch językach w domu, pozwalają malcom oglądać bajki i słuchać piosenek w języku angielskim. Maluchy bardzo szybko łapią słówka i zaczynają na nie reagować.

Szkoła językowa? Czemu nie?

Dążenie rodziców do jak najlepszej edukacji ich dzieci jest wykorzystywane w sposób naturalny przez szkoły językowe. W Polsce z roku na rok pojawiają się kolejne placówki posiadające w swojej ofercie zajęcia językowe już dla kilkumiesięcznych maluchów. Warto jednak chwilę poczekać z edukacją w placówce i zgłosić malca, kiedy będzie można się z nim w miarę dobrze komunikować. Szkoła języka angielskiego w Gdyni proponuje zajęcia dla dwulatków. W tym wieku dzieci zaczynają coraz więcej mówić i chętnie bawią się zarówno z dorosłym opiekunem jak i z dziećmi w swoim wieku. Ponadto dwulatki charakteryzują się ogromną ciekawością, co ułatwia proces nauki przez zabawę.

Zajęcia językowe dla dwulatka – nauka i nie tylko

Rodzice mają często obawy przed posyłaniem tak małych dzieci na zajęcia edukacyjne. Jednak szybko przekonują się, że były one zupełnie nieuzasadnione. Zajęcia prowadzone w szkołach językowych to przede wszystkim przyjemna zabawa dla dzieci. Ponadto to chwila wytchnienia dla rodziców. Mogą oni uczestniczyć w zajęciach albo porozmawiać z rodzicami innych dzieci i choć na pół godziny odciąć się od codzienności spędzanej często w domu z dzieckiem.

Wpisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona korzysta z plików cookies, aby lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Dowiedz się więcej.
Akceptuję
x